środa, 8 marca 2017

Ebru - sztuka malowania na wodzie (wywiad)

fot. Adam Gut - Marta Puchłowska

Marta w swojej pracy skupia się na tematach związanych z naturą, interesuje się również ekologią co idealnie współgra ze sztuką ebru. Od 2015 r. jest absolwentką ASP w Warszawie, brała udział w wymianie studenckiej do Turcji oraz podyplomowo ukończyła pedagogikę. Obecnie prowadzi warsztaty z ebru w Instytucie Kultury Tureckiej Yunus Emre i w pracowni Przestrzeń Wieloplastyczna, a także uczy w szkole podstawowej przyszłych małych artystów.

***

1. Marto, kiedy spotkałaś się ze sztuką ebru?

Z ebru zetknęłam się przypadkiem ponad 4 lata temu w trakcie wymiany studenckiej w Turcji. Byłam studentką malarstwa i wybrałam Turcję na cel wyjazdu zagranicznego. Wydała mi się najciekawsza do studiowania sztuki. Na miejscu od początku szukałam czegoś, co mogłabym nauczyć się tylko tam - w ten sposób spróbowałam projektowania ornamentu tureckiego, tworzenia miniatur czy właśnie ebru. Po powrocie do Polski postanowiłam kontynuować malarstwo na wodzie i tak zostało do dziś.


2. Przyglądam się twoim pracom i muszę powiedzieć, że są bardzo oryginalne. Czym jest ebru?

Ebru to jedna z tradycyjnych tureckich sztuk, rodzaj malarstwa ale bardzo specyficznego, bo odbywającego się na powierzchni wody. Jest sztuką o bardzo długiej tradycji; jej początki sięgają aż XIII w.

3. Jak to się robi i co jest do tego potrzebne?

Od samych początków tej sztuki, strona technologiczna niewiele się zmieniła. Wykorzystywane w niej materiały są naturalne i wszystko co się używa, trzeba własnoręcznie przygotować - ciecz na której malujemy, pędzle czy farby. Ciecz to woda zagęszczona karagenem, czyli specjalnymi algami, pędzle robi się z łodyg róży i włosia końskiego, natomiast farby są przygotowywane z dokładnie zmielonych naturalnych pigmenów, wody i żółci wołowej. Gdy wszystkie składniki są gotowe możemy przystąpić do malowania. Sam proces tworzenia ebru polega na strzepywaniu farby z pędzli, która na powierzchni wody tworzy fantazyjne wzory. Prócz pędzli używamy również specjalnych szpikulców, którymi delikatnie mieszając na powierzchni wody "malujemy" lub nakładamy farbę punktowo. Można w ten sposób tworzyć nie tylko abstrakcyjne wzory ale też zupełnie konkretne i realistyczne przedstawienia. Na końcu całość przenosi się na papier i w ten sposób pozostaje ona utrwalona. Do tradycyjnego kanonu ebru należą różnego rodzaju kwiaty.


4. Gdzie szukać materiałów do ebru?

W Polsce dostępne są tylko amatorskie zestawy do ebru, które nie dadzą nam takiego wachlarza możliwości. Ja osobiście wszystkie potrzebne składniki sprowadzam z Turcji.

5. Gdy już mamy nasz obraz, jak powinniśmy o niego dbać? Czy może wyblaknąć od słońca czy upływu czasu?

Powinniśmy dbać o niego tak jak dba się o papier. Naturalne pigmeny używane do ebru odznaczają się niesamowitą trwałością, dlatego nawet po upywie 500 lat obraz nam nie wyblaknie. 

6. A czy ebru da się przełożyć na inny materiał niżeli papier, np. na tkaninę lub szkło?

Tradycyjnie poza papierem używany jest jeszcze jedwab. Da się przełożyć również na drewno czy ceramikę, jednak najlepsze efekty uzyskamy właśnie na papierze.

7. Czy dużo osób zajmuje się tym w naszym kraju? Malowanie na wodzie, wbrew pozorom do łatwych nie należy, gdzie w Polsce można się tego nauczyć?

W Polsce ta sztuka nie jest, ani nie była zupełnie nieznana - najczęściej jest kojarzona przez osoby zajmujące się książkami - introligatorów czy bibliotekarzy, jako "papier karagenowy". Papiery ebru były wykorzystywane do tworzenia okładek lub wklejek w książkach.
Obecnie w Polsce osóby zajmujących się tą sztuką, można policzyć na palcach jednej ręki. Najwłaściwszym miejscem do nauki ebru jest oczywiście Turcja, jeśli jednak ktoś wolałby spróbować swoich sił w Polsce to oczywiście zapraszam do Warszawy, gdzie prowadzę regularnie warsztaty. Można mnie spotkać w Instytucie Kultury Tureckiej Yunus Emre lub w Przestrzeni Wieloplastycznej.

8. Twoje najbliższe plany?

Na najbliższy miesiąc grafik mam zapełniony warsztatami i pokazami. Chętnych spróbowania swoich sił w malarstwie na wodzie zapraszam do Kozienic 25-go marca, na obchody Światowego Dnia Wody lub do Warszawy do Przestrzeni Wieloplastycznej oraz Istytutu Kultury Tureckiej Yunus Emre. Poza tym obecnie pracuję nad projektami masek zdobionych techniką ebru.

***

Więcej informacji o Marcie, ebru i warsztatach jakie prowadzi, można znaleźć w poniższych linkach:

A czy Wy macie jakieś doświadczenia z turecką sztuką? Może i wy zajmujecie się ebru, a może czymś innym? Czekamy na Wasze komentarze :)

fot. M. Puchłowska - Battal ebru

fot. M. Puchłowska - Tulipanki

fot. Szymon Starnawski  - Pokaz ebru w trakcie Prezent-akcji

fot. M. Puchłowska - Dalgalı ebru
fot. Karolina Zimna - Warsztaty ebru na wydziale grafiki ASP w Warszawie


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz