sobota, 12 listopada 2016

Aj spik inglisz...

Ah ta Turcja! Ah ten turecki i ah ten angielski!

***

Wyobraź sobie, że jedziesz do Turcji na wymarzone wakacje: słońce, plaża i palemki, zarówno te w drinkach jak i rosnące naokoło. Cieszysz się, bo pogoda dopisuje, nie możesz się nadziwić, że tubylcy są tacy mili i obniżają ci ceny na bazarze z cudownym uśmiechem na twarzy i słowem just for you my friend, (nie wiesz tylko że za ten towar przepłacasz dwa razy). Słowem JEST CUDOWNIE. Do czasu.

***