piątek, 10 listopada 2017

Atatürk: Ojciec wszystkich Turków

Zapewnie każdy w Was, kto chociaż interesuje się Turcją, słyszał o Atatürku. Bohater narodowy, uzdolniony generał, reformator i założyciel Republiki Turcji. Tak w wielkim skrócie.

Dlaczego właśnie dziś o nim piszę? Bo dzisiaj przypada 79-ta rocznica śmierci wielkiego wodza. Zmarł on w swym łożu, w pałacu Dolmabahçe. Do teraz zegar w jego dawnym pokoju wskazuje 09:05, jakby czas zatrzymał się wraz z jego sercem, by nigdy nie ruszyć ponownie.

Pokój Mustafy Kemela Atatürka w Pałacu Dolmabahçe. Niezmieniony od czasu przywódcy.



 KIM BYŁ ATATÜRK?

Mustafa Kemal Atatürk; Kongres w Sivas.
źródło: https://pl.wikiquote.org/wiki/Mustafa_Kemal_Atat%C3%BCrk
To proste a zarazem bardzo dobre pytanie. Kim był?

Mustafa Kemal Atatürk urodził się 19 maja 1881 roku w Salonikach, jako Mustafa. Uczęszczał do akademii wojskowej w Stambule. Nie był pokornym uczniem, nie raz dawał się we znaki dowódcom. Nie przepadał też za autorytetami, za to był wybitnym studentem. To właśnie w akademii, od nauczyciela matematyki, Mustafa otrzymał przydomek Kemal, co oznacza perfekcyjność

W młodości przystąpił do rewolucji młodotureckiej, w trakcie której zmuszono sułtana by ten przywrócił parlament i zrzekł się większości dzierżonej władzy. Udało się, ale nie na długo.

Mustafa chociaż brał czynny udział w kilku bitwach przed rokiem 1915, to dopiero bitwa pod Gallipoli o cieśninę Dardanele przyniosła mu chwałę i szacunek jako dowódcy. Była to największa i najbardziej spektakularna bitwa w jakiej państwo Osmańskie brało czynny udział i wyszło z tego zwycięsko. Bitwa trwała 2 lata, a śmierć i rany poniosło około 330 tysięcy ludzi po obu flankach. Chociaż bitwa była wygrana to Imperium Osmańskie przegrało wojnę, zostając rozdzielone między Wielką Brytanię, Francję, Włochy i Grecję. Mimo to, działania zmierzające do odzyskania niepodległości podejmowano już od początków okupacji.

Mustafa Kemal powoli umacniał swoją pozycję i zdobywał coraz większe poparcie dla ruchu oporu, który w 1919 roku przeobraził się w otwarte walki. W czerwcu Mustafa i kilku innych wysoko postawionych urzędników podpisało protokój z Amasji nawołujący do walk wyzwoleńczych, między lipcem a sierpniem w Erzurum sporządzono deklarację Paktu Narodowego Turków, we wrześniu Mustafa Kemal zwołał Kongres w Sivas, podczas którego zapadły najważniejsze decyzje.

W marcu 1920 roku Mustafa Kemal, jako naród turecki, ogłosił utworzenie nowego parlamentu  z siedzibą w Ankarze, a miesiąc później Wielkie Zgromadzenie Narodowe mianowało go przewodniczącym. Pierwszą turecką Konstytucję przyjęto 20 stycznia 1921 roku, na mocy której pełnia władzy prawnej i wykonawczej skupiała się w rękach parlamentu. W listopadzie 1922 roku. parlament w Ankarze zlikwidował sułtanat, a kalifa uznano jedynie za przedstawiciela muzułmanów.

Traktat pokojowy podpisano 24 lipca 1923 r. Turcja zyskała niepodległość, wyznaczono nowy podział terytorialny i nowe granice, a także rozpisano postanowienia pokojowe, które każda ze stron była zobowiązana spełnić i przestrzegać. Zwycięstwo nacjonalistów w walkach o suwerenność zostały oficjalnie ogłoszone, a Mustafa Kemal zyskał ogromny autorytet jako przywódca. 
Został mianowany pierwszym prezydentem nowej Republiki Turcji.

Mustafa Kemal Atatürk zmarł w swoich apartamentach w pałacu Dolmabahçe 10 listopada 1938 roku o godzinie 09:04:57.



ATATÜRK - REFORMATOR

Nie bez powodu ludzie nazywają Atatürka reformatorem. Tuż po ustanowieniu Republiki, zmieniono status państwa z religijnego na świecki. Kalifat zlikwidowano, powołano Zarząd ds. Religijnych podległy ministrowi, szkoły religijne już nie stanowiły odrębnej jednostki tylko zostały włączone do szkół świeckich podlegałym Ministrowi Edukacji na koniec zaś, zlikwidowano sądy orzekające na zasadach islamu. Wprowadzono świeckie kodeksy prawne a nowy system sądowniczny gwarantował uzyskanie emerytury.

Ankara została stolicą Republiki Turcji, chociaż Stambuł nie stracił nic ze swego znaczenia poza mianem "stolicy". Do dziś jest on najważniejszym miastem w państwie.

Zakazano fezy i turbany, strój religijny był dozwolony jedynie podczas specjalnych uroczystości, kobietom wskazano by odsłaniały twarze w miejscach publicznych, a dziewczęta chcące uczęszczać na uniwersytet miały zakaz zakrywania włosów. Ślub cywilny ustanowiono jako obowiązkowy, tym samym zniesiono możliwość wielożeństwa; ślub religijny mógł być jedynie dodatkową uroczystością, ale nie ma on żadnej mocy prawnej. 

Kobiety zyskały prawa do rozwodu i podjęcia pracy na tych samych zasadach co mężczyźni. Już w 1930 roku Turczynki zyskały prawa wyborcze i możliwość kandydowania, z początku jedynie w miastach, lecz w ciągu 3 lat na prowincji, a w 1934 roku do parlamentu. To znacznie wcześniej niż kobiety w Europie lub Ameryce.

W 1925 roku wprowadzono kalendarz gregoriański i międzynarodowy system mierzenia czasu a kilka lat później zaczął obowiązywać europejski system miar i wag, obowiązek numeracji domów i nazewnictwa ulic. Największą reformą z 1928 roku jaka dotknęła Turków, była zmiana alfabetu z arabskiego na oparty na łacinie. Język turecki oczyszczono z arabskich i perskich zapożyczeń zastępując je w miarę możliwości rodzimie tureckimi słowami. Rok później zakazano używania dawnego pisma i zaprzestano jego nauki w szkołach a nauczano nowego alfabetu.

W 1934 roku zaczęto nadawać nazwiska. Sam Mustafa Kemal swoje nazwisko zawdzięcza parlamentarzystom, którzy wybrali dla niego nazwisko Atatürk, co oznacza "ojciec wszystkich Turków". Po dziś dzień jest on jedyną osobą w całym kraju o tym nazwisku i jest ono zarezerwowane tylko dla niego.


ATATÜRK OBECNIE

Chociaż dzisiaj mija 79 lat odkąd wielkiego wodza z nami nie ma, to wielu ludzi w żadnym razie nie postrzega tego w ten sposób. Był, jest i będzie bardzo ważną postacią dla Turków i na zawsze pozostanie w ich pamięci narodowej i w sercach. Ta duma z tego, że był Turkiem i z tego co dla kraju zrobił jest przejmująca aż do kości. Ta miłość bijąca z ich oczu to coś czego wielu z nas jeszcze nie zaznało.

Mustafa Kemal kiedyś powiedział: 
"Jakiż jestem szczęśliwy, że jestem Turkiem!"źródło: grafika google


Niesamowite jak wiele może zrobić jeden człowiek. 

sobota, 21 października 2017

Sezon, sezon i po sezonie - praca w turystyce

Bardzo długo zabierałam się za post o sezonie w turystyce. Był to mój pierwszy sezon i do tego bardzo intensywny. Nie jestem pewna czy wogóle bedę w stanie opisać jak to tak naprawdę wygląda, bo to trzeba przeżyć.

Są rzeczy dobre i złe, jak w każdej pracy, jednak wydaje mi się że praca jako rezydent pochłania nasz czas i energię znacznie szybciej i bardziej niż inne zajęcia. Dosłownie czujemy się wyssani z życia, a potem i tak za tym tęsknimy. Jakoś tak się dzieje. Coś jak masochizm.

Gdzieś w podróży między Polską a Turcją

poniedziałek, 19 czerwca 2017

Turcja w dużym skrócie #1

Jako że od kilku tygodni jestem w Turcji, a także regularnie tutaj spędzam każdy dłuższy czas wolny pomyślałam, że przybliże Wam ten kraj, tak w skrócie coś o kraju i ludziach tu mieszkających.

***

Moja mała kolekcja "o Turcji"
Zacznijmy od tego, że Turcja to państwo o powierzchni dwa i pół raza większej od powierzchni Polski, a co za tym idzie jest znacznie bardziej zróżnicowana kulturowo, tradycyjnie i (wbrew pozorom) językowo. Językiem urzędowym jest oczywiście turecki. Każdy Turek posługuje się nieco „innym” tureckim; bardzo dużo naleciałości regionalnych, silne akcenty i skracanie słów zmieniają język, często powodująca ogromne problemy z porozumieniem się początkowego użytkownika tureckiego z „tubylcem”. Za tę przykładową i najpiękniejszą formę języka uważa się tzw. „turecki stambulski”, czyli ten używany w Stambule i jego regionie. Uwaga: język turecki jest oparty na alfabecie łacińskim, a nie na arabskich „robaczkach”. Owszem, w języku osmańskim, czyli tym który używano za czasów Imperium Osmańskiego, stosowano znaki arabskie. W 1928 roku, Mustafa Kemal Atatürk przeprowadził reformę językową, która całkowicie zmianiła alfabet, miała na celu „oczyścić” język z naleciałości i zapożyczeń językowych z innych języków, a także przybliżyć nową Republikę (już wtedy nie było Imperium Osmańskiego) do Europy. Uff, koniec historii, czas na dalsze przyjemności.

środa, 8 marca 2017

Ebru - sztuka malowania na wodzie (wywiad)

fot. Adam Gut - Marta Puchłowska

Marta Puchłowska w swojej pracy skupia się na tematach związanych z naturą, interesuje się również ekologią co idealnie współgra ze sztuką ebru. Od 2015 r. jest absolwentką ASP w Warszawie, brała udział w wymianie studenckiej do Turcji oraz podyplomowo ukończyła pedagogikę. Obecnie prowadzi warsztaty z ebru w Instytucie Kultury Tureckiej Yunus Emre i w pracowni Przestrzeń Wieloplastyczna, a także uczy w szkole podstawowej przyszłych małych artystów.

***

zTzpb: Marto, kiedy spotkałaś się ze sztuką ebru?

Marta: Z ebru zetknęłam się przypadkiem ponad 4 lata temu w trakcie wymiany studenckiej w Turcji. Byłam studentką malarstwa i wybrałam Turcję na cel wyjazdu zagranicznego. Wydała mi się najciekawsza do studiowania sztuki. Na miejscu od początku szukałam czegoś, co mogłabym nauczyć się tylko tam - w ten sposób spróbowałam projektowania ornamentu tureckiego, tworzenia miniatur czy właśnie ebru. Po powrocie do Polski postanowiłam kontynuować malarstwo na wodzie i tak zostało do dziś.

sobota, 4 marca 2017

Chłopak z gwiazd


Przeznaczenie istnieje, co już (mam nadzieję) udowodniłam moim wpisem o Stambule zapisanym mi w gwiazdach. A co powiecie, gdy oświadczę Wam, że miłość też może być spisana w tych samych gwiazdach i wtedy napewno na nią traficie? Wiem co mówię, ja trafiłam na Chłopaka z gwiazd.

***

Gdy się poznaliśmy nic nie wskazywało na to, że nasza znajomość zabrnie w tak głębokie rewiry na jakich obecnie się znajduje. Co więcej, zakładaliśmy, że tak się nie stanie. Lekcja nr 1: nigdy nie mów nigdy!

piątek, 24 lutego 2017

Zapisane w gwiazdach

W styczniu miałam przyjemność spełnić jedno ze swoich postanowień i napić się czaju z Wieżą Panny (Kız Kulesi) u boku. Działo się to pod osłoną nocy, czyli było jeszcze lepiej niż to sobie wyobrażałam. Stambuł najpiękniejszy jest właśnie nocą!

***

Popijając czaj obserwowałam Bosfor i jego europejski brzeg. Stamtąd można zobaczyć Wieżę Galata, Pałac Topkapi, Hagię Sofię, Błękitny Meczet i oczywiście Wieżę Panny - wszystko pieknie lśniące  na tle nocnego nieba.

Ja tak mam, że często nachodzą mnie różne refleksje i tak też było tym razem. Stambuł był mi od zawsze przeznaczony, zapisany w gwiazdach. Mam nawet krótką historyjkę, która tylko temu dowodzi.